Chile to mocno nieoczywisty kierunek turystyczny dla Polaków. To kraj niezwykły, rozciągający się wzdłuż zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej. Czy książka Magdaleny Bartczak, absolwentki polonistyki i filmoznawstwa, która od 2016 roku mieszka w Chile i swoistym sentymentem darzy zwłaszcza Chile południowe, sprawi, że będziemy częściej tam podróżować?
Spis treści
Republika Chile
Chile (Republika Chile) to państwo w Ameryce Południowej, leżące w południowo-zachodniej części kontynentu. Zajmuje powierzchnię ponad 756 tysięcy km², a zamieszkuje je 18,5 mil ludzi. Stolicą kraju jest Santiago de Chile.
Kiedy popatrzymy na mapę to zauważymy bardzo charakterystyczny kształt – terytorium Chile rozciąga się wąskim pasem pomiędzy łańcuchem górskim (Andy) na wschodzie a wybrzeżem oceanicznym (Ocean Spokojny) na zachodzie. Znaczna część kraju to góry. Tzw. rozciągłość równoleżnikowa, czyli różnica długości geograficznych: punktu wysuniętego najdalej na zachód i punktu wysuniętego najdalej na wschód, kraju w najszerszym miejscu wynosi zaledwie 468 km, a w najwęższym jedynie 90 km.
W północnej i środkowej części kraju wybrzeże ma słabo rozwiniętą linię brzegową, natomiast w południowa część wybrzeża wygląda inaczej…
Chile Południowe – Tysiąc niespokojnych wysp
Do Chile należą liczne wyspy przybrzeżne i wyspy na otwartym oceanie. Jest ich około 3 tysięcy.
Kraj leży w kilku strefach klimatycznych. Na jego południu (od 42°S) panuje klimat morski, którego charakterystyczną cechą są duże opady. Najdalej na południe wysunięta część Chile znajduje się w strefie Klimatu subpolarnego.
Krajobraz jest niewątpliwie niepowtarzalny i piękny. Wszędzie piętrzą się monumentalne góry. Na horyzoncie widać m.in. liczne wulkany, rozległe równiny, przepastne lasy oraz błękit a czasem szarość wody. Podczas podróży można natknąć się na liczne miasteczka ukryte wśród wulkanów i lasów. Wiatr, deszcz i mgła to tu stały element pogody. Na samym południu kontynentu Atlantyk spotyka się z Pacyfikiem.
Chilijczycy
Około 3/4 ludności Chile stanowią Metysi. Na resztę mieszkańców składają się ludzie pochodzenia europejskiego oraz Mapucze (w dosłownym tłumaczeniu znaczy „Ludzie Ziemi”) To grupa etniczna Indian Ameryki Południowej. Zamieszkują centralne i południowe obszary kontynentu. Plemiona Mapuczy żyły na terenach dzisiejszego Chile jeszcze w czasach prekolumbijskich. To właśnie im autorka poświęca wiele miejsca w swojej książce.
Jednak to nie jedyni bohaterowie tego reportażu. W książce mamy cały przekrój ciekawych postaci. M.Bartczak opisuje losy podróżników, którzy przez lata odkrywali te lądy. Wspomina licznych bohaterów, którzy zaginęli w czasach dyktatury A. Pinocheta. Nawiązuje do postaci z życia politycznego i gospodarczego. Wreszcie zapoznaje czytelników z wielkimi nazwiskami chilijskiej literatury.
Bardzo ciekawe choć trochę zatrważające są też odniesienia do całego chilijskiego społeczeństwa.
Magdalena Bartczak cytuje swojego przyjaciela: „Jeśli Meksyk jest państwem idealnym dla religioznawców, a Peru dla historyków, to Chile stanowi miejsce idealne dla psychologów i psychiatrów„. Następnie sama pisze: „Coś w tym stwierdzeniu niewątpliwie jest, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że prawie 25 procent wszystkich rejestrowanych w tym kraju chorób ma naturę psychologiczną. Szacuje się też, że średnio jeden na pięciu z jego rodaków cierpi na stany depresyjne, co siódmy myśli o samobójstwie i tylko w ciągu ostatniej dekady ponad trzykrotnie wzrosło tu zainteresowanie wizytami u terapeutów.”
Niewątpliwie dzika, nieprzyjazna przyroda oraz trudny klimat wzmagają dominujące na chilijskim południu poczucie osamotnienia i wyobcowania. Mieszkańcy dalekiego południa i tysiąca wysp czują jakby mieszkali na końcu świata – w przenośni i w praktyce.
Warto przeczytać!
Polecam tę pozycję zarówno tym, którzy planują podróż do Chile, jak i tym którzy z książką zasiądą w przytulnym kącie ciepłego domu. To fascynująca opowieść o ludziach i o przyrodzie. Właściwie brakuje mi w niej tylko jednego, dla mnie istotnego elementu, a mianowicie mapy. Mapy fizycznej, na której można byłoby szybko odnaleźć wyspy, rzeki, równiny, wulkany, mniejsze i większe miasta, które przewijają się na łamach tej pozycji.
Książka wydana w 2019 roku, nakładem Wydawnictwa Muza.
Lubisz reportaże? Poznaj „Gorączkę złota„








