Podróże

Dolny Śląsk – piątka na piątkę

karesansui ogród japoński w jarkowie

Dolny Śląsk to turystyczne Eldorado. Zamek Książ, uzdrowiska, legenda złotego pociągu, monumentalne twierdze, wspaniała przyroda Gór Stołowych i Sowich, podziemne trasy sprzed wieków i z czasów II Rzeszy… Wymieniać można bez końca. Jest sporo list 10, 13, 15 największych atrakcji turystycznych na Dolnym Śląsku i jeśli trzymasz się wyłącznie tych zestawień, to możesz przegapić prawdziwe perełki, o wyjątkowej atmosferze i niezwykłej historii. Oto nasza piątka na piątkę Dolnego Ślaska – miejsca, które nie mają takiej reklamy, a zdecydowanie warto je zobaczyć.

Ogród japoński w Jarkowie

Jeśli trafisz do Kudowy-Zdrój, to koniecznie zajrzyj do pobliskiego Jarkowa. Czeka tam na Ciebie kawałek Japonii. To wręcz niewiarygodne, ale Edwad Majcher stworzył to arcydzieło sam – zaprojektował, zbudował i cierpliwie pielęgnuje to miejsce od ponad 40 lat. Ogród urzeka harmonią, spokojem i kunsztem. Wręcz nie do uwierzenia, że jedna osoba mogła coś takiego stworzyć – to autentyczne arcydzieło!

„Przekraczasz bramę ogrodu i przenosisz się do innego świata” – tak zaczynam relację z wizyty w Jarkowie. I dokładnie tak jest. Staw z karpiami koi, drewniane mostki, bambusy, japońskie altany – wszystko zrobione z sercem i w zgodzie z tradycją.

Pan Edward nie reklamuje się jakoś specjalnie, dlatego nie ma tu hałasu, nie ma tłoku, cena biletu nie przeraża. To przestrzeń na spotkanie z przyrodą, harmonią i spokojem – szczególnie jeśli wcześniej zwiedzałeś głośne uzdrowiska w Kudowie czy Polanicy. Miejsce na piątkę, a nawet na szóstkę!

Fort Spitzberg (Ostróg)

Fort Spitzberg należy do kompleksu umocnień twierdzy Srebrna Góra. To monumentalna forteca, obecna w każdym przewodniku po Dolnym Śląsku. Ostróg nie jest tak spektakularny – często bywa wręcz pomijany. Za to ma do opowiedzenia wyjątkową historię. Otóż w czasach II wojny światowej był tam zlokalizowany obóz jeniecki Oflag VIIIB, a historia wielkiej ucieczki polskich oficerów z tego obozu stała się kanwą do filmu „Jak rozpętałem II Wojnę Światową.

fort ostróg

Zwiedzanie to kawał historii, do tego podany przez prawdziwych pasjonatów w wyjątkowo atrakcyjnej formie. Jednym z więźniów Oflagu VIIIB był admirał Józef Unrug – dowódca obrony Wybrzerza w 1939 roku. Postać niezwykła i, jak wielu bohaterów najnowszej historii, tragiczna. Jego losy opisuje na Silversurfers pisarz, marynista i znawca historii Marynarki Wojennej Mariusz Borowiak

Jeśli musisz wybierać – Twierdza Srebrna Góra czy Fort Spitzberg – postaw na fort!

Kopalnia uranu w Kletnie

Dolny Śląsk pełen jest podziemnych tras, ale ta w Kletnie, w zasadzie krótka i niepozorna, to osobna historia. W czasach PRL-u wydobywano tu rudę uranu, dziś w sztolni nr 18 działa trasa turystyczna.

Zwiedzanie jest krótkie (ok. 400 metrów), jednak ilość faktów, ciekawostek, tajemnic i wiedzy rozbudza wyobraźnie tak samo, a może bardziej, niż w dużo większym Złotym Stoku .

Kopalnia uranu w Kletnie uran

Poznasz mroczną i tragiczną historię wydobycia rud uranu, zobaczysz minerały o niezwykłych barwach, kolekcję szkła uranowego świecącego w ultrafiolecie, a przy odrobinie szczęścia spotkasz jaskiniowe wiewiórki.

Z kopalni uranu przysłowiowy „rzut beretem” do Jaskini Niedźwiedziej – niestety, nie zarezerwowaliśmy biletów z wyprzedzeniem i nie załapaliśmy się – jest powód, aby odwiedzić to miejsce raz jeszcze. No i jest jeszcze bonus! Na hałdach z wyrobiska można cały czas znaleźć piękne minerały, fluoryty a nawet ametysty!

Czarna Góra latem

Czarna Góra to znana stacja narciarska na Dolnym Śląsku. Zimą pełna narciarzy, latem – raj dla rowerzystów i turystów pieszych. I właśnie dlatego warto tam pojechać także latem.

Wyciąg Luxtorpeda działa też w sezonie letnim, więc łatwo dostać się na szczyt i podziwiać panoramy Śnieżnika i całych Sudetów Wschodnich.

Czarna Góra latem Luxtorpeda

Wokół są dziesiątki tras pieszych i rowerowych, a infrastruktura działa, tylko… bez kolejek. Jeśli wybierasz się do Kopalni Uranu lub jaskini Niedźwiedziej, zarezerwuj sobie czas na pobliską Czarną górę!

Bardo

„Last, but not least”, bo kolejność naszej „piątki na piątkę Dolnego Śląska” jest przypadkowa, to „miasto cudów”. Bardo ma wyjątkowe położenie – leży w przełomie Nysy Kłodzkiej, otoczone stromymi wzgórzami. Z punktów widokowych, np. z Obrywu Skalnego, rozciąga się panorama, która należy do najpiękniejszych w Sudetach.

bardo

Do tego barokowa bazylika z cudowną figurką Matki Boskiej, klimatyczna starówka i szereg kapliczek pielgrzymkowych. Prawdziwym hitem ostatnich lat jest spływ pontonowy Nysą. Łatwy, bezpieczny, a jednocześnie pełen emocji – dla rodzin i grup przyjaciół w sam raz.

Do tego nowoczesne, dobrze przygotowane trasy rowerowe o różnym poziomie trudności.

Bardo ma bardzo duże szanse stać się naszą bazą podczas kolejnej wyprawy na Dolny Śląsk. Tak dużo tu jeszcze do odkrycia!

Więcej propozycji turystycznych znajdziesz w sekcji Podróże.

Udostępnij: