Kultura

Wrzask Przestrzeni – dlaczego w Polsce jest tak brzydko?

wrzask przestrzeni

Wrzask Przestrzeni to książka nienowa, bo wydana w 2012 roku. Jej autor, Piotr Sarzyński jest z wykształcenia socjologiem, Pracował jako asystent na Wydziale Socjologii UW i był nauczycielem w wiejskiej szkole. Od lat dziewięćdziesiątych XX wieku pracuje jako dziennikarz. To współautor i prowadzący licznych programów w TVP m.in. „Studio otwarte”, „Kawa czy herbata”. Zajmuje się problematyką kulturalną i popularyzacją sztuki. Pasjonuje go architektura, martwi go stan tzw. przestrzeni publicznej. 

Książki Piotr Sarzyńskiego

Jest autorem czterech książek: 'Przewodnik po rynku malarstwa”, „Kronika śmierci przedwczesnych”, „Leksykon samobójców” i „Wrzask w przestrzeni. Dlaczego w Polsce jest tak brzydko?”.

Ta ostatnia książka weszła do kanonu lektur obowiązkowych dla ludzi interesujących się urbanistyką i architekturą. 

Wrzask w przestrzeni. Dlaczego w Polsce jest tak brzydko? 

Autor bezwzględnie rozprawia się z kwestią nie najlepszego gustu Polaków oraz nieudolności władz w zakresie regulowania przestrzeni wspólnej. W czterech rozdziałach:

  1. Meblościanki czar, czyli przestrzeń prywatna
  2. Nieład-bezład, czyli przestrzeń publiczna
  3. Zmaterializowane sacrum
  4. Wiatr od Zachodu, czyli jak doganiamy świat

demaskuje brzydotę w różnych postaciach m.in.:

  • prywatnej w naszych mieszkaniach,  
  • publicznej na naszych ulicach, placach, skwerach, osiedlach
  • sakralnej w polskich kościołach.

Pokazuje smutne obrazy pato deweloperki i koszmarków architektonicznych, zalewu reklam i ogromu kiczu i wreszcie dewastacji natury. Zajmuje się kwestią gustu Polaków, złego prawa ale też współczesnej dobrej architektury.

Publikacja

Książkę „Wrzask w przestrzeni” bardzo dobrze się czyta. To lektura dla wszystkich, bo nawet osoby, które nie pasjonują się architekturą płynnie i z przyjemnością przejdą przez kolejne strony tej publikacji.

Autor przedstawia największe nazwiska światowej literatury i wyjaśnia, czemu w Polsce cierpimy na deficyt dzieł tych najwybitniejszych.

Poświęca cały rozdział architekturze sakralnej oraz rozprawia o „pomnikomanii” dotyczącej upamiętnienia papieża Polaka. Arcyciekawe jest porównanie świebodzińskiego Chrystusa z tym z Rio de Janeiro, nazwane „Pojedynkiem na Chrystusy”.

Prowadzi ciekawe porównania naszych polskich ambicji, postrzegania i reprezentowania statusu finansowego:

„W  amerykańskim modelu sukcesu finansowego dokładnie wiadomo jak wydawać pieniądze, by zyskać prestiż. (…) Nagle i gwałtownie wzbogacony Amerykanin najpierw stawia okazałą rezydencję, a następnie funduje nowy gmach biblioteki lub darowuje muzeum dzieła sztuki. Później kupuje samolot. Nagle wzbogacony Polak najpierw stawia rezydencję, a następnie… kupuje samolot. Muzeum nie wesprze nigdy…”

Trochę to smutne, ale jakże trafne podsumowanie…

Piotr Sarzyński wspomina też o polskim uwielbieniu do Włoch, przejawiającym się skłonnością do włoskiej kuchni, włoskiego wina, włoskiej mody i szeroko pojętej stylistyki.

Subiektywny ranking perełek

Piotr Sarzyński nie zatraca się w krytykowaniu. Potrafi dostrzec i docenić dobre rzeczy, które przytrafiają się w naszej przestrzeni publicznej. Pięć najładniejszych rzeczy w Polsce to:

  1. modernizm w architekturze i ten przed- i ten powojenny
  2. miejska zieleń widoczna i zajmująca całkiem spory obszar naszych miast
  3. bary mleczne formy zbiorowego żywienia nie do znalezienia gdziekolwiek indziej na świecie
  4. przydrożne kapliczki cudnie wpisujące się w wiejski krajobraz
  5. słynny na całym świecie plakat polski

A zatem jest kilka rzeczy w polskiej architekturze, z których powinniśmy być dumni i którymi możemy się chwalić. 

Architektura

„Wiele dobrego możemy nauczyć się od innych. Od Skandynawów i Japończyków – prostoty i harmonii, od Włochów i Francuzów – dobrego smaku, od Szwajcarów i Austriaków – poukładania, od Niemców – estetycznej dyscypliny, od Anglików – daru odróżniania jakości od kiczu. Zapewne wiele moglibyśmy nauczyć się także od siebie nawzajem, gdybyśmy tylko chcieli uważnie się rozglądać i z pokorą naśladować najlepszych.”

To cytat ze wstępu, który ogromnie mi się podoba. Zaiste wiele mamy do uporządkowania, do poprawiania i do nauczenia.

Wydawnictwo Polityka, 2021.

Żródło ilustracji głównej: sklep.polityka.pl

Chcesz skomentować ten wpis? Zrób to na Facebooku!

Udostępnij: