Kultura

Brian Johnson i przeznaczenie – autobiografia „Żywot Briana”

Brian Johnson biografia

Czasem mam wrażenie, że życie wysyła nam sygnały. Nie jakieś mistyczne znaki z nieba, tylko drobiazgi – rozmowa, przypadkowe spotkanie na parkingu.

Jeśli spojrzysz wstecz, to często dostrzeżesz taki wzór -że Twoje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby nie ta jedna, często irracjonalna decyzja. I takie mi przychodziły myśli, gdy czytałem Żywot Briana – autobiografię zwykłego chłopaka z biednej dzielnicy Newcastle, który miał marzenie.

Żywot Briana to historia uporu

Syn brytyjskiego żołnierza i Włoszki, chłopak z robotniczego Newcastle, urodził się krótko o zakończeniu II Wojny Światowej. Dorastał w biedzie, w mieście, gdzie mogłeś zostać albo górnikiem albo robotnikiem. A gdy już miał stabilną pracę w fabryce, rzucił to. Bo chciał śpiewać.

Dołączył do lokalnego zespół Geordie. I nawet nieźle im szło. Była szansa, że coś z tego będzie – kontrakt, pierwsza płyta, trasy, telewizja. Ale przyszła rzeczywistość: brak kasy, kłótnie, zmęczenie. Zespół się rozpadł, a Brian wrócił do zwykłego życia.

Wyobraź to sobie: facet, który już stał przed „schodami do nieba”, znalazł się na „autostradzie donikąd”. Komornik chce mu zabrać mieszkanie, rodzina się rozpada, nie ma pieniędzy. Otwiera warsztat samochodowy, wiąże ledwo koniec z końcem i gra covery w pubach dla kilku podpitych typów przy barze.
I choć sen o wielkiej karierze się nie ziścił, to Brian śpiewa, bo po prostu uwielbia to robić.

Bon Scott i Olga from Volga

I tu wkracza przeznaczenie.  W krótkich latach świetności grupa Geordie zagrała kilka koncertów w Australii.
Zespół, w którym występował młody Bon Scott był ich supportem. Bon zrobił wtedy duże wrażenie na Brianie. To był przypadek i Brian długo nie skojarzył, ze ten chłopak został później frontmanem AC/DC. Jednak Bon i kilka innych osób zapamiętało Johnsona z tych koncertów.

Kilka lat później Bon Scott zmarł, a AC/DC zostali bez wokalisty.
I wtedy wydarzyło się coś, co wygląda jak scenariusz filmu: Brian siedzi w domu, telefon dzwoni, w słuchawce kobieta z akcentem zza żelaznej kurtyny zaprasza go na casting nowego wokalisty AC/DC.

Myślał, że to żart. I nie miał kasy ani czasu na ponad 400 kilometrową na podróż do Londynu. Wtedy znowu zadziałało coś niewytłumaczalnego – akurat dostał propozycję nagrania w Londynie dżingla do reklamy, czyli zarobienia kilkuset funtów, więc pojechał.

Back in Black

Reszta to historia rocka. Brian Johnson dołączył do zespołu, nagrali „Back in Black” – płytę, która stała się najlepiej sprzedającym się rockowym albumem w dziejach.
Gość, który chwilę wcześniej grał covery w pubie, stanął na czele jednego z największych zespołów w historii.

Nie dlatego, że miał szczęście.
Bo gdzieś pod tą czapką z daszkiem i uśmiechem starego cwaniaka był facet, który po prostu nie potrafił przestać robić tego, co kocha.

„Żywot Briana” to rollercoaster

Kiedy czytasz autobiografię Johnsona, słyszysz ten jego głos – zachrypnięty, bez filtra. To nie są „kulisy wielkiej kariery”, to są wspomnienia człowieka, który kochał scenę bardziej niż zdrowy rozsądek.

I tak, życie to rollercoaster – raz stadion, raz cisza. W 2016 roku Brian musiał opuścić zespół z powodu postępującej utraty słuchu. Ale nawet wtedy nie powiedział „koniec”.
Zamiast tego szukał sposobu, żeby znów stanąć przed mikrofonem.
Bo śpiewać – jak sam mówi – to jego sposób na istnienie.

Jeśli masz w sobie choć odrobinę tej starej, nieuleczalnej wiary, że warto robić to, co kochasz – „Żywot Briana” da Ci boosta..
Bo to opowieść o kimś, kto przegrał kilka razy z rzędu, a mimo to nie zgasił iskry.

Autobiografia Briana Johnsona – rekomendacja – czytać!

Jeśli szukasz książki z cyklu „sex, drugs and rockandroll”, to nie kupuj autobiografii Johnsona. Ta książka nie jest o tym. To nie jest też poradnik, jak zostać gwiazdą rocka. 

To książka o pasji, o tym, że nie warto rezygnować z marzeń. I grać dalej – nawet jeśli publiczność śpi przy barze.
A wtedy, pewnego dnia, zadzwoni Twoja własna Olga from Volga.

Wydawnictwo SQN, 2022

Źródło ilustracji tytułowej: sqnstore.pl

Udostępnij: